CHODZENIE DO KOŚCIOŁA

On 18 października 2015 by admin

Proszę księdza, posyłamy te dzieci do kościoła, ale one nas oszukują. Idą i za rogiem skręcają, idą gdzieś indziej, do kolegów video oglądać. – A co wy robicie w tym czasie? No, oglądamy video. Wszystko jasne, prawda. Jeden z ojców, który samotnie wychował czterech z synów, zresztą naprawdę wzorowo – przy porodzie ostatniego żona zmarła – zapytany: jak ty to zrobiłeś? mówi: Nie wiem, właściwie to tylko jed­ną taką zasadę przyjąłem – nigdy żadnemu z synów nie powiedzia­łem: «zrób to». Zawsze mówiłem: «zróbmy to» i szedłem pierwszy. I oni, próbując dorastać do mnie, rzeczywiście, kapitalnie się rozwinęli. Dzieci z rodzicami bardzo chętnie pójdą do kościoła. Natomiast jak rodzice zostaną przed telewizorem, to żadnych złudzeń.Tak więc wychowanie katolickie to jest przede wszystkim przy­kład. I my to wszystko w ramach miłości małżeńskiej obiecujemy, wzywając na świadków Boga, wszystkich świętych, obecnych w ko­ściele, księdza, który z ramienia Kościoła błogosławi nasze małżeń­stwo. Tych wszystkich bierzemy na świadków, że my tak chcemy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *