TRUD WYCHOWANIA

On 18 października 2015 by admin

Z punktu widzenia ogólnego trudu wychowania wydaje się, że łatwiej dobrze wychować dwójkę dzieci niż jedno, łatwiej trójkę niż dwoje… oczywiście ta rachuba gdzieś się kończy. Zależy to od wielu aspektów – od zdolności kocha­nia po środki materialne. Wielu ludziom brakuje postawy ofiarnej miłości małżeńskiej, bo przecież dzieci są konkretnym wyrazem miło­ści małżeńskiej i szansą na jej rozwój.Dobrze by było, gdybyśmy poznali naukę Kościoła na temat małżeństwa i rodziny. Spotkamy się z nią zawierając sakramentalne małżeństwo. Zanim wypowiemy słowa roty przysięgi: ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość… odpowiadamy na trzy pytania. I jest w nich kwintesencja nauki Kościoła na temat małżeństwa i miło­ści małżeńskiej.Pierwsze pytanie: Czy chcecie dobrowolnie i bez żadnego przymusu zawrzeć związek małżeński? (Przychodzicie się po­brać do kościoła katolickiego.) Jeżeli para normalnych ludzi, umieją­
cych czytać i pisać, przychodzi do kościoła katolickiego zawrzeć do­browolnie, bez żadnego przymusu związek małżeński to znaczy, że oni to, co za chwilę wypowiedzą w ramach przysięgi, akceptują jako swoje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *