KŁOPOTY Z AKCEPTACJĄ

On 19 października 2015 by admin

Zostawmy fazę autoerotyzmu i pójdźmy dalej. Zaczynają wytwa­rzać się hormony. Niektórzy mówią, że hormony się „rzucają na mózg”. Mamy czas dojrzewania. I wyraźnie te krzywe na rysunku zaginają się ku sobie. Chłopak zaczyna się zbliżać ku dziewczynom, zaczyna się interesować światem dziewcząt. Dziewczyna zaczyna się interesować coraz konkretniej, coraz wyraźniej chłopakami. Jest to czas tworzenia się prawidłowej orientacji płciowości ku drugiej płci, a więc kształtowanie się postawy heteroseksualnej. I tu dziewczęta nie mają z reguły kłopotów z akceptacją tego stanu rzeczy, cieszą się z tego, opowiadają jedna drugiej. Najczęściej zaczynają się kochać w aktorach, w nauczycielach, czasem w księ­żach katechetach. Najczęściej cała klasa, powiedzmy piąta, kocha się w nauczycielu od WF. I jednej, i drugiej, trzeciej, dziesiątej dziew­czynie nie przeszkadza, że wszystkie inne w tym samym się kochają. Wręcz odwrotnie. Napędzają się wzajemnie: Tak, on jest najcudow­niejszy, on jest najwspanialszy. I to dziewczyny przyjmują normal­nie, dobrze, cieszą się swoim zainteresowaniem światem mężczyzn. Oczywiście tu pojawia się zadanie, żeby to nie poszło w jakąś wybuja­łą wyobraźnię, żeby ona zapanowała nad tym rozsądnie. Ale proble­mów akceptacji budzącego się zainteresowania światem mężczyzn w zasadzie dziewczęta nie mają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *