SPRAWDZANIE DOTYKIEM

On 19 października 2015 by admin

W tej fazie dziecko poznaje siebie, poznaje swoje ciało, sprawdza to dotykiem. Interesuje się swoim ciałem. Interesuje się oczywiście również narządami płciowymi, co przyprawia o przerażenie rodziców. Bo jak się mały Jaś drapie za uszkiem, to jest wszystko w porządku, w najlepszym razie mama powie: nie drap się, jeżeli uzna to za nie­potrzebne. Natomiast niech się podrapie w kroczku: „Ty świntuchu”, i łuuuups po łapach. I małe niewinne dziecko koduje sobie tak: od pasa w dół to są świństwa. To my dorośli wmawiamy naszym dzie­ciom, że dziedzina płciowości jest brudna, brzydka. Oni w końcu w to zaczną wierzyć. Dziedzina płciowości jest czysta i piękna, bylebyśmy jej nie zbrukali. Na dowód, jak czysto dzieci na to patrzą, przykład – ciągle go powtarzam, bo on bardzo mi zapadł w pamięci przed wielu, wielu laty. Mała dziewczynka wraca z przedszkola, lat ma pięć, czy sześć. Wszystko wie dokładnie, wie skąd się wzięła. My wiemy, skąd się dzieci biorą, prawda? Z miłości rodziców i Boga. To dzieci przede wszystkim intersuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *