ZAPANOWANIE NAD WŁASNYM WZROKIEM

On 19 października 2015 by admin

No, dobrze, ale co ma zrobić chłopak, który stwierdza w pewnym momencie fakt: we mnie coś się budzi. Powinien w tym momencie spokojnie stwierdzić, dlaczego to się stało: Aha, na skutek obrazu. Dla chłopaka bardzo silny przekaz dochodzi przez oczy. I to wspo­mniane już „wyłupanie oka” z pewnością nie przypadkowo zostało przez Chrystusa wypowiedziane. Zapanowanie nad własnym wzro­kiem jest ogromnie poważnym zadaniem dla wszystkich, a dla męż­czyzn w szczególności. A więc, jeżeli na skutek bodźców, które na­pływają do mnie przez wzrok, mój organizm się budzi, powiedzmy w kinie, to ja powinienem po prostu wyłączyć wzrok, zamknąć oczy a w sytuacjach, kiedy ich zamknąć nie mogę – patrzeć „nie widząc”. Ha, gdybym to powiedział chłopakom – bo ja wiem – w ósmej klasie, to by ryknęli gromkim śmiechem. Przecież wiadomo po co chodzą do tego kina. Popatrzcie, jacy oni są biedni. Szukają bodźców po to, żeby sobie szkodzić, żeby zburzyć w sobie ład, a właściwie po­prawniej, żeby utrudniać sobie zbudowanie wewnętrznego ładu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *